niewystarczająca.

Choćby mi ptaki ćwierkały, że życie jest piękne 

Nie jest kurwa.

Jest mroczne, złe

A jeszcze gorsi jesteśmy my sami. 

Jedynie miłość nas zmienia.

Mi dała ona możliwość zmiany.

Dla niego zmieniam się 

I chcę zmieniać się na lepsze. 

I choć staram się jak mogę 

Wiecznie jestem nie taka 

Niewystarczająca 

Niczego nie rozumiem.

To prawda, uciekam 

Jestem w tym kurwa mistrzynią.

Opanowałam umiejętność ucieczki do perfekcji 

Odcinam się 

Izoluję 

Unikam rozmów na ciężkie tematy 

Chowam głowę w piach

To taka po prostu jestem. 

Chcę nauczyć się mierzyć z rzeczywistością

Ale zamiast się uczyć jestem karana. 

Czuję się nierozumiana 

Tak w chuj. 

I sama siebie pewnie nie rozumiem

Potrzeba ucieczki przed trudnościami czasem jest tak trudna

Że potrafię schować problem pod dywan 

Udawać, że nie istnieje 

Ograniczyć trudne relacje. 

A nawet myśleć nad samobójstwem. 

Bo właściwie zniknięcie faktycznie jest rozwiązaniem 

Wszystkie problemy znikają 

Ucieczka na zawsze

Tak po prostu.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

siebie pokonać.